Menu

Potrąciłeś zwierzę? Wiesz, jak się zachować?

Jesień to czas, gdy dzikie zwierzęta wbiegają na jezdnię. Dziki, sarny czy jelenie, szukają żerowisk, wychodzą na pola, a prawdopodobieństwo spotkania się oko w oko jest większe w szarości wieczoru lub mgłach poranka. Najważniejsze, to nie skupiać się tylko na blachach swojego auta, ale też na tym, aby ulżyć w cierpieniu konającemu zwierzęciu.

Jesienią rośnie liczba zdarzeń z udziałem zwierząt, a szczególnie na trasach przebiegających przez barwne, jesienne lasy. Jak zachować się w sytuacji, gdy potrącił zwierzę? Wzywać pomocy? Jak udzielić pomocy rannemu zwierzakowi? Przede wszystkim zaś, pamiętaj, nie wolno ci odjechać nie udzielać zwierzęciu pomocy!

Wypadki z udziałem zwierząt nie należą do rzadkości, a bywają śmiertelne. Śmierć w wypadku zabiera nie tylko zwierzę, ale i ludzi, często też bywają ranni. Takie są zgłaszane policji. Natomiast o kolizjach z udziałem zwierząt statystyki milczą, ponieważ nikt ich nie zgłasza, mimo, że kierowcy powinni tego typu rzeczy zgłaszać.

Przede wszystkim zdarzenie z udziałem sarny, jelenia, dzika czy bociana, lub jakiegokolwiek innego zwierzęcia należy traktować jak każdy inny wypadek

Przede wszystkim zdarzenie z udziałem sarny, jelenia, dzika czy bociana, lub jakiegokolwiek innego zwierzęcia należy traktować jak każdy inny wypadek. Należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia, włączyć światła awaryjne, wystawić trójkąt ostrzegawczy i założyć kamizelkę odblaskową. Jeśli masz uszkodzony samochód, ale ty i twoi pasażerowie są cali, zaopiekuj się ranną zwierzynę. Pamiętaj, że pozostawienie na poboczu bez pomocy rannego zwierzaka to bestialstwo! I jest karane. Ustawa o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 roku mówi, że jeśli potrącisz zwierzę, powinieneś w miarę możliwości zapewnić mu pomoc, zawiadamiając jedną ze służb. W związku z tym, powinieneś albo zabrać zwierzę do auta i dowieźć do najbliższej lecznicy weterynaryjnej, albo zawiadomić policję, straż miejską lub służbę leśną.

Rannemu zwierzakowi nie zawsze można pomóc, czasem niezbędny jest eutanazja

Rannemu zwierzakowi nie zawsze można pomóc, czasem niezbędny jest eutanazja, pozwalająca skrócić męki zwierzęcia, ale Ustawa precyzuje, że przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, potrzebę taką stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest  ochrona zwierząt. Potrzebę taką może też określić policjant, funkcjonariusz straży ochrony kolei, straży gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej, Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej. Mamy więc dużą możliwość znalezienia kogoś, kto cierpiącemu zwierzakowi może pomóc. Najprościej jest zadzwonić pod 112 i podać dokładne miejsce zdarzenia. Pamiętaj, że za nieumyślne potrącenie zwierzęcia nie grozi ci mandat. Możesz również znaleźć pogotowie weterynaryjne i wezwać je miejsce zdarzenia. Poniesiesz wówczas koszty związane z leczeniem lub uśpienie zwierzęcia, jednak spójrz na nie nie jak na zmarnowane pieniądze, ale jak na pieniądze przeznaczone na ratowanie niewinnego stworzenia. Innym rozwiązaniem jest telefon do lokalnego Zarządu Dróg. Miasta i Gminy mają podpisane umowy z lecznicami weterynaryjnymi, które takie zdarzenia obsługują. Karą za  nie udzielenie zwierzęciu pomocy może być grzywna w wysokości nawet do 5 000 zł.

Wiadomo, człowiek ma w naturze wieczny pośpiech. Warto jednak pomyśleć czasem nie tylko o sobie, ale i o niewinnym stworzeniu, które w lesie jest bardziej u siebie, niż twój samochód. Zwierzęta nie wiedzą, jak dla nich groźne są samochody. Wypadki z ich udziałem zdarzały się i zdarzać będą. Miarą naszego człowieczeństwa jest umiejętność i sama chęć pomocy poszkodowanemu zwierzakowi.

Share