Musisz wywieźć auto za granicę? Pamiętaj o kilku ważnych rzeczach

| kategoria: porady

Nic dziwnego, wiele naszych przepisów dotyczących zabytków to anachronizmy z czasów PRL, kiedy to dysproporcje między zamożnością kolekcjonerów polskich i zagranicznych mogły spowodować wykupienie za bezcen polskich kolekcji, nie tylko aut. Dziś ceny się wyrównały i polscy zbieracze zabytków płacą za swoje hobby dokładnie tyle samo, co ich europejscy koledzy.

Nad autami, wyprodukowanymi przed rokiem 1945 czuwa wojewódzki konserwator zabytków, i jego zgoda jest wymagana w przypadku relokacji pojazdu. W związku z tym, jeśli chcesz sprzedać samochód zabytkowy za granicę, musisz uzyskać jednorazowe pozwolenie na wywóz pojazdu za granicę. Dotyczy to pojazdów starszych niż 50 lat, wartych ponad 32 tysiące. Wycenę najczęściej zleca celnik, natomiast sam możesz również postarać się o wycenę swojego zaufanego rzeczoznawcy. Taką samą zgodę musisz uzyskać w sytuacji, gdy przeprowadzasz się za granicę i chcesz zabrać ze sobą swoje cacko.

Uzyskana od ministra do spraw kultury i dziedzictwa narodowego zgodna na sprzedaż auta za granicę, ważna jest przez 12 miesięcy. Jeśli w tym czasie nie znajdziesz nabywcy, musisz wystąpić o nią ponownie. Swój wniosek składasz za pośrednictwem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Musisz liczyć się odmową. Na uprzywilejowanej pozycji znajdują się pojazdy, sprawdzone do Polski z Unii Europejskiej, o ile od chwili sprowadzenia pojazdu do kraju nie upłynęły trzy lata. Wówczas mogą być bez przeszkód wywiezione z powrotem na teren UE. Chcąc wywieźć samochód na wystawę, musisz uzyskać zgodę właściwego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Jako, że podobna procedura obwiązuje w przypadku zgodny jednorazowej i wielorazowej, lepiej ubiegać się o zgodę wielorazową. Taka zgoda ważna jest przez trzy lata. Kolekcjoner lub właściciel auta musi zobowiązać się, że zabytek wróci do kraju nieuszkodzony, bez żadnych uszczerbków przed upływem terminu zgody. Samochód, który ma mniej niż 50 lat, i kosztuje mniej niż 32 tysiące złotych, może być swobodnie przewożony za granicę.

Wszystkie pojazdy zabytkowe wpisane są do ewidencji zabytków, natomiast najcenniejsze egzemplarze, takie, które powinny podlegać szczególnej ochronie, wpisuje się do rejestru zabytków. Auto, figurujące w rejestrze, nie może zostać sprzedane za granicę.

W naszym kraju również coraz częściej jesteśmy świadkami zlotów, rajdów i wystaw samochodów zabytkowych. Fani motoryzacji tłumnie na takie imprezy uczęszczają, wzdychając do aut z duszą, na które trzeba mieć pieniądze. To inwestycja o dużej stopie zwrotu, niezależna od koniunktury na rynku. Szkoda tylko, że wśród tych najdroższych nie ma naszych polskich cudów motoryzacji z czasów PRL. Najdroższe auta, z krótkich serii, sportowe czy cabrio mogą uzyskiwać sumy rzędu kilkuset tysięcy euro. Żaden nasz Maluch czy Polonez takiej kwoty za siebie nie uzyska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.