Jak przygotować samochód do sprzedaży

| kategoria: Bez kategorii

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że sprzedając używane auto, z pewnością nikt nie zapłaci nam tyle pieniędzy, ile zainwestowaliśmy w niego przed laty. Ceny pojazdów spadają z roku na rok bardzo szybko i tracą na swojej wartości. Nie oznacza to jednak, że nie możemy „wycisnąć” z niego maksimum możliwości i stosując się do kilku prostych zasad zwiększyć jego wartość. Jak więc dobrze przygotować samochód do sprzedaży?

Liczy się wnętrze

Osoba, która zna się na samochodach, nie będzie tak bardzo zainteresowana jego zewnętrznym wyglądem, jak tym, co kryje on pod maską. Istnieje szereg usterek, które bardzo zniechęcają klienta do zakupu. To, na co należy zwrócić szczególną uwagę, to klocki hamulcowe. Jeżeli piszczą lub słychać tarcie, to jest to znak, że czas na ich wymianę. Koszt takiej mechaniki jest niewielki, a może wpłynąć na decyzję osoby zainteresowanej zakupem naszego samochodu.

Koniecznie również zlikwiduj stuki w zawieszeniu i układzie kierowniczym. Niekiedy dźwięk jest tak przerażający, że natychmiastowo odstrasza klienta. Okazać się może, że jest to spowodowane przez łącznik stabilizatora, a koszty naprawy zamykają się kilkudziesięciu złotych. Po takiej naprawie bardzo często wymagana jest geometra kół, która może nas kosztować ok. 100 zł. Efekt jest jednak niesamowity, co na pewno będzie miało wpływ na koszt Twojego pojazdu.

Równie istotną kwestią jest uzupełnienie płynów. Należy o to dbać na bieżąco, jednak nie zawsze się o tym pamięta. W przypadku sprzedaży, trzeba o to zadbać i sprawdzić, czy poziom nie jest zbyt niski. Koniecznie sprawdź stan oleju, płynu hamulcowego, chłodzącego i płynu w układzie wspomagania kierownicy. Musimy być przygotowani na każdą ewentualność. Nie wiemy, w jaką pogodę będzie nam dane pokazanie auta potencjalnemu klientowi, który będzie chciał odbyć nim jazdę próbną. Załóżmy, że będzie to jesienny deszczowy dzień. W takiej sytuacji nie może zabraknąć płynu do spryskiwaczy. Jazda będzie dużo bardziej komfortowa.

Czym jeszcze na pewno zainteresuje się kupujący? Jego uwadze nie umkną żadne kontrolki ostrzegawcze. Bardzo solidnie sprawdź, czy żadna z kontrolek nie wymaga uwagi. Kontrolka poduszki powietrznej jest sygnałem, że samochód mógł mieć wypadek, a to często jest ukrywane przez sprzedającego. Wizyta w warsztacie, który dysponuje komputerem na pewno będzie w tej sytuacji dobrym rozwiązaniem.

Wymiana, naprawa, zakup części – to w wielu przypadkach się opłaca i znacznie podnosi standard samochodu, jednak nie zawsze. Kupując używane auto, zdajemy sobie sprawę, że czeka nas kilka inwestycji z tym związanych, a pojazd nie wyjeżdża prosto z salonu i może mieć pewne usterki. Przekalkuluj, co opłaca Ci się wymienić i naprawić, a co można pozostawić nowemu właścicielowi. Są rzeczy ważne i ważniejsze, zacznij od tych drugich, aby klient nie uciekł wystraszony odgłosami auta niczym z rozlatującego się antyku.

Czystość nie tylko na pozór

Nawet, jeżeli wnętrze auta zachwyca piękną jasną skórą, ale nie jest odpowiednio czyste, nie będzie przekonywało potencjalnego klienta. Zadbane wnętrze auta często świadczy o tym, jak troszczyliśmy się o nie przez wszystkie lata użytkowania. Jeżeli jest czyste, lśniące i pachnące to również silnik, hamulce i cała elektronika jest w dobrym stanie. Pierwszym krokiem, jaki powinieneś poczynić jest odkurzanie. Być może robisz to na tyle często, żeby ocenić stan swojej tapicerki, ale większość zajmuje się tym jedynie raz na rok albo co gorsze, jeszcze rzadziej. Nie koncentruj się jedynie na fotelach, ale zadbaj również o wszystkie zakamarki i podłogę. Dywaniki welurowe mogą wymagać dodatkowego prania.

A co z plastikowymi elementami, jak kokpit czy plastikowe elementy tapicerki? Tutaj konieczne będzie ich dokładne wyczyszczenie. Nie jest to czynność wymagająca i potrzebować będziemy jedynie miękkiej szmatki, szczoteczki i letniej wody. Bardzo odpowiedzialnie dobieramy detergenty, które niekiedy zamiast nam pomóc, mogą jedynie zaszkodzić. Płyn domycia naczyń może okazać się w tym przypadku najskuteczniejszy. Po solidnym umyciu plastiku, dobrze będzie go nabłyszczyć. Preparat typu spray na bazie silikonu to najlepszy wybór. Oczywiście nie zapominamy o umyciu szyb zarówno od środka, jak i od zewnątrz.

Tapicerkę możemy wyprać samemu lub zlecić profesjonalnej firmie. Potrzebny nam będzie nam odkrzacz piorący. Jeżeli zdecydujemy się to zrobić samodzielnie, zaoszczędzimy przy tym nawet do 300 zł.

Lakier wizytówką auta

Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce, a jednak każdy to robi. Jeżeli nasze auto z zewnątrz nie będzie prezentowało się co najmniej dobrze, nikt nie zwróci na niego uwagi i nie zajrzy do wnętrza, które będzie wyczyszczone i odświeżone. Każdy właściciel samochodu wie, że z biegiem czasu lakier traci swój połysk. Matowa powierzchnia nie oznacza jednak, że nie można jej przywrócić odpowiedniego wyglądu. W niektórych przypadkach wystarczy jedynie mleczko lub pasta lekkościerna. Zanim jednak przejdziemy do polerowania, samochód musi przejść solidną „kąpiel”. Możesz skorzystać z usług myjni, ale równie dobrze możesz to zrobić sam. Dokładnie umyj wszystkie zakamarki. Nie tylko to, co widoczne jest warte szczególnej uwagi. Klient jest nierzadko bardzo wymagający i ciekawy, lubi zajrzeć tam, o czym my zapomnieliśmy. Dalej- nabłyszczanie. Mleczko i szmatka, a najlepiej flanelowa pielucha to dobry sposób, aby przywrócić karoserii dawny blask.

Zdarza się jednak, że polerowanie domowymi sposobami będzie mało skutecznie i w takim przypadku należy udać się do lakiernika. Koszt zabiegu waha się w granicach 150 – 300zł.

Od najlepszej strony

Kiedy już auto będzie przygotowane do sprzedaży, przychodzi czas na redagowanie ogłoszenia. Wbrew pozorom nie jest to sprawa prosta i należy zastanowić się, co warto uwzględnić w opisie, a jakie informacje nie należą do najistotniejszych. Nie może na pewno zabraknąć:

  • rocznika
  • przebiegu
  • informacji o modelu auta
  • mocy silnika
  • pojemności
  • podstawowe i dodatkowe elementy wyposażenia

Często sprzedający chcą ukryć kilka ważnych informacji, jak np. wypadek. Nie jest to dobry sposób na to, aby szybko sprzedać auto. Prędzej czy później będziemy musieli ujawnić tę informację, a to na pewno nie będzie dla nas korzystne. Przemyśl również, czy to, co uważasz, że jest zaletą auta, dla niektórych będzie równie przekonujące. Nie wszystko należy pisać w ogłoszeniu. Ważne jest, żebyś był uczciwy i nie ukrywał ważnych informacji o samochodzie. Wszelkie usterki na pewno muszą być uwzględnione w opisie, ale niekoniecznie na samym początku. Zacznij od zalet i dobrych stron pojazdu. Postaraj się uwydatnić jego największe atuty, potem przejdź do tych negatywnych cech. Klient doskonale wie, że używane auto nie jest bez wad.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.